Wyliczony termin porodu się zbliża lub minął, a akcji brak. Wolałabyś nie korzystać ze szpitalnych możliwości, ale też nie czekać dłużej, niż zaleca osoba prowadząca ciążę. Czy w takiej sytuacji masz jakieś opcje, żeby spróbować wywołać poród domowym sposobem? Na szczęście – tak. I zaraz ci o tym opowiem.
Czy można wywołać poród w domu?
Można. Ale zanim się za to zabierzesz, zastanówmy się: po co. Wszystkie domowe sposoby na wywołanie porodu opierają się na założeniu, że organizm dziecka jest gotowy do narodzin. Brakuje tylko impulsu, który popchnie cały proces. Dłoni, która popchnie pierwszą kostkę domino.
Dlatego żaden z tych sposobów nie jest gwarancją działania. Tak właściwie nawet medyczne indukcje czasami mają skutek słabszy od zamierzonego. Domowymi sposobami próbujemy trochę zmobilizować organizm do działania. To subtelne sygnały, ale przy sprzyjających warunkach mogą faktycznie wywołać poród!
Sprzyjające warunki to przede wszystkim dojrzałe dziecko. Nie ma sensu stosowanie domowego wywoływania przed osiągnięciem środkowego dnia terminu (wyliczonej "daty porodu"). Intensywne próby mogą cię jedynie zmęczyć, a jeśli dla dziecka będzie za wcześnie na narodziny, to nic się nie wydarzy. Będziesz się tylko frustrować i przeżywać zawiedzione oczekiwania.
Jesteś w momencie ciąży, gdy minęło 40+0 tygodni i stresujesz się, że nic się nie dzieje? Weź głęboki oddech. W fizjologicznej ciąży masz jeszcze szmat czasu, żeby urodzić. Jeśli chcesz naturalnie wywołać poród, wypróbuj to, co Ci pasuje.
Kiedy zaczyna się poród
Do rozpoczęcia porodu potrzebujemy gotowości dziecka, ale w starcie może nam przeszkadzać kilka czynników. Wszystkie domowe sposoby są skoncentrowane na tym, by je zmniejszyć lub usunąć.
Większość metod, które mają wywołać poród, skupia się na trzech rodzajach działania: wspomaga wydzielanie oksytocyny, wspiera wstawianie się dziecka i zmniejsza napięcie emocjonalne. Jeśli dziecko jest wysoko, to metody bazujące na oksytocynie mogą być nieskuteczne. Jeśli z kolei jesteś niewyspana, zmęczona, to żadne czary nad poziomem oksytocyny tego nie zmienią. Oksytocyna potrzebuje relaksu i spokoju ducha, ciało potrzebuje energii i równowagi.
Dlatego korzystaj z różnorodnych metod:
- wpływaj na poziom oksytocyny,
- zapewniaj ruch, który pomoże dziecku się wstawić,
- utrzymaj relaksacyjną atmosferę.
Pamiętaj o tym, żeby się nie przeforsować, być dla siebie naprawdę wyrozumiała i skupić się przede wszystkim na swoim dobrym samopoczuciu.
Metoda 5 x S
Metoda pięciu “S” ma różne interpretacje w zależności od wersji językowej. Po polsku to Seks, Sutki, Spacer, Sprzątanie i Schody. Po angielsku: Sex, (nipple) Stimulation, Spicy, Sweet, Shopping. To teraz szybka przebieżka przez wszystkie metody: zobaczmy, jak to działa.
Seks na wywołanie porodu
Seks ma za zadanie zwiększyć wydzielanie oksytocyny. Oksytocyna, hormon miłości i przywiązania, wydziela się podczas kontaktu skóra do skóry oraz w momencie szczytowania. Na dodatek w nasieniu znajdują się prostaglandyny, czyli substancje zmiękczające szyjkę macicy. Podawanie prostaglandyn w żelu albo na tasiemce to jedna z metod indukcji, którą stosuje się w szpitalu. Poza tym seks pomaga się zrelaksować, oderwać myśli od stresów. To również sprzyja rozpoczęciu akcji porodowej.
Masaż sutków na wywołanie porodu
Sutki to wyjątkowy punkt na ciele. Stymulacja brodawki i otoczki pozwala nam zwiększyć wydzielanie oksytocyny w stosunkowo krótkim czasie. To zresztą metoda, która została opisana naukowo! Dowiedziono, że może wywołać poród i skrócić jego czas.
Spacer i chodzenie po schodach na wywołanie porodu
Spacer możemy umieścić w tym samym punkcie co Schody. Ruch ma za zadanie sprawić, żeby główka Twojego dziecka przesuwała się bliżej szyjki macicy i naciskała na nią. Uciskanie szyjki powoduje, że zaczyna się zmiękczać i rozwierać. Na tej zasadzie działa stosowany przez lekarzy masaż szyjki macicy czy cewnik Foleya. Różnica polega na tym, że zamiast stymulować szyjkę od zewnątrz, staramy się sprawić, żeby uciskała ją główka malucha. Ważne, żeby przy wysiłku fizycznym się nie przeforsować. Żwawy marsz przez godzinę: tak. Wyczerpująca, całodniowa wycieczka: niekoniecznie.
Shopping: czy zakupy pomagają wywołać poród?
Shopping jest blisko poprzednich “S”. Tu także chodzi o ruch, ale przy okazji o przyjemne spędzenie czasu. Czy nie łatwiej się dotlenić, idąc jednak na spacer w zieleni? Pewnie tak, ale słyszałam już niejedną historię o porodzie rozpoczynającym się w czasie wyjazdu do Ikei.
Sprzątanie na wywołanie porodu
Sprzątanie to sposób naszych babć. Raczej nie chodzi tutaj o forsowanie się przy generalnych porządkach, ale o ruch i pozycje, w których zmienia się ustawienie miednicy. Kucanie, wykroki, nachylanie się w lewo i prawo na czworakach, stawanie jedną nogą na stołeczku. Dzięki nim dziecko może się lepiej wstawić.
Dodatkowo mamy aspekt psychologiczny: wysprzątanie zalegających rzeczy daje satysfakcję i poczucie domknięcia ważnych zadań. Czasami odhaczenie jakiejś misji daje poczucie “no, teraz to już jestem gotowa”, a to może bardzo pomóc wywołać poród.
Słodkie i ostre jedzenie na wywołanie porodu
Spicy i Sweet, czyli pikantne lub słodkie jedzenie. Czy ostra papryka może wywołać poród? Pikantne przyprawy teoretycznie działają przez łagodne podrażnienie jelit i zwiększenie ruchów robaczkowych. To działanie nie jest potwierdzone naukowo, ale jeśli lubisz tajską czy indyjską kuchnię, to nie zaszkodzi spróbować.
Cukier to z kolei źródło skoncentrowanej energii. Dlatego na listach “co zapakować do porodu” znajdziesz m.in. lizaki, tubki z miodem, musy owocowe, soki. Podawanie glukozy w czasie przedłużającej się akcji jest powszechne, ale czy może wywołać poród? Ja w to wątpię, ale jeśli masz ochotę sprawdzić, czy coś nie zacznie się dziać po kawie z kawałkiem bezy, to jestem ostatnią osobą, która śmiałaby to oceniać 😉
Punkty akupresurowe
Okołoporodowo najczęściej stosujemy punkty na dłoniach, kostkach i karku. Jak je znaleźć:
- Na łydkach. Przyłóż dłoń do wewnętrznej strony łydki. Punkt znajduje się mniej więcej na wysokości czterech palców i jest dokładnie nad kostką.
- Na dłoni. Punkt znajduje się w połowie drogi między palcem wskazującym a kciukiem, ale nie w fałdzie skóry, lecz na mięśniu.
- Na barku. Punkt znajduje się w połowie drogi między kręgiem u szczytu karku (to twarda, wystająca kość na karku), a punktem pomiędzy obojczykiem i kością ramienia (tworzy się w tym miejscu mały dołek).
Punkty akupresurowe można tak naprawdę znaleźć na wyczucie. Kiedy je uciskamy, czujemy coś więcej, niż zwykły nacisk. To może być większa bolesność, odczucie „prądu”, dreszczu, dziwnego promieniowania. Nie musisz uciskać ich bardzo mocno, ważniejsze jest powtarzanie seriami. Penny Simkin, doula i fizjoterapeutka, proponowała serie 30-60 sekund nacisku, 30-60 sekund odpoczynku, 10 razy z rzędu.
Akupresura, podobnie jak akupunktura, nie ma jasno udokumentowanego działania, choć są przesłanki, że zwiększa dojrzałość szyjki macicy: miękkość, długość, gotowość do rozwierania. Jedno jest potwierdzone - nie niesie żadnego ryzyka. Warto próbować.
Metody ruchowe
Bardzo dobrym wsparciem rozpoczęcia porodu mogą być metody oparte na ruchu i prawidłowym ustawieniu dziecka. Jedną z najbardziej znanych jest Spinning Babies®, które w Polsce najczęściej kojarzy się z obracaniem dziecka ułożonego pośladkowo. A może się przydać także do lepszego ułożenia dziecka, które nie wciska się główką tak, żeby uruchomić szyjkę macicy.
W Polsce najłatwiej zdobyć wiedzę o biomechanice uczestnicząc w kursie Izabeli Dembińskiej. Specjalistów po tych szkoleniach co roku przybywa, coraz łatwiej ich znaleźć.
Jeśli czujesz, że dziecko jest wysoko, masz poczucie, że główka nie uciska Cię w okolicach pęcherza czy jelita, a brzuch nadal nie opadł, to pomocna może być fizjoterapia. To wyjątkowo ważne, żeby osoba, która będzie pracować z Twoim ciałem, specjalizowała się w tematach ciążowych i wiedziała, na czym polega wsparcie we wstawieniu dziecka. Płacisz za to wsparcie, więc nie bój się pytać, na czym ma polegać i oczekuj czegoś więcej, niż “przygotowanie krocza i rozluźnienie miednicy”.
Liście malin, ananas, daktyle
Metody ziołowe i dietetyczne bazują na substancjach. Ananas zawiera bromelinę, która pobudza produkcję naturalnych prostaglandyn, czyli powinien zmiękczać szyjkę macicy. Daktyle mają związki chemiczne, które stymulują receptory oksytocynowe. Wszystko to prawda. Trudność polega jedynie na tym, że zawartość tych substancji jest niewielka, i dla widocznego efektu trzeba byłoby jeść daktyle i ananasy w dużej ilości i przez dłuższy czas.
Skuteczność daktyli spożywanych codziennie, w ilości 6 sztuk, przez 4 tygodnie do wyliczonej daty porodu, została nawet przebadana i potwierdzona. Zjedzenie góry daktyli w ciągu kilku dni niestety raczej nie ma takiej mocy, żeby wywołać poród.
Co do naparu z liści malin sytuacja jest skomplikowana. Liście malin są ziołem ogólnie prozdrowotnym dla kobiet i mogą być używane na każdym etapie życia. Wzmacniają macicę, sprawiają że mięśnie mają właściwy poziom napięcia, a poza tym mają dużo minerałów. Napar z liści malin warto stosować już na etapie planowania ciąży. Ale czy jest w stanie wywołać skurcze macicy i poród? Bardzo wątpliwe. Rola substancji, które pobieramy, pijąc napar z liści malin, to przede wszystkim ułatwienie samego porodu, dobre ukrwienie mięśnia macicy, prawidłowe napięcie i – co ważne! – uniknięcie krwotoku po porodzie. Dlatego warto, tak czy siak. Zachęcam do przeczytania, co o liściach malin pisze Klaudyna Hebda: Liście malin w ciąży
Trochę magii: murzynek rozpakowywacz
Czasami nie potrzebujemy konkretnych metod, tylko trochę magii. Czegoś, co wyłączy nam tryb odhaczania zadań, a pomoże uznać, że już zrobiłyśmy wszystko i czas urodzić. Jednym z takich magicznych sposobów jest pieczenie poczciwego murzynka, ciasta naszych babć.
Możesz go zrobić ze swojego ulubionego przepisu albo poszukać czegoś w sieci. Podania ludowe głoszą, że to ma być właśnie swojski murzynek, a nie jakieś brownie czy inne czekoladowe suflety, ale ja nie jestem taka pewna. Liczy się przede wszystkim intencja. A jeśli nie pomoże (chociaż praktyka wskazuje, że – o dziwo! – dosyć często działa), to przynajmniej osłodzi oczekiwanie.
Zobacz także wpisy:
Przypisy
Smith CA, Armour M, Dahlen HG. Acupuncture or acupressure for induction of labour. Cochrane Database of Systematic Reviews 2017, Issue 10. Art. No.: CD002962. DOI: 10.1002/14651858.CD002962.pub4. Accessed 05 March 2025.
Kavanagh J, Kelly AJ, Thomas J. Breast stimulation for cervical ripening and induction of labour. Cochrane Database Syst Rev. 2005 Jul 20;2005(3):CD003392. doi: 10.1002/14651858.CD003392.pub2. PMID: 16034897; PMCID: PMC8713553.
Al-Kuran O, Al-Mehaisen L, Bawadi H, Beitawi S, Amarin Z. The effect of late pregnancy consumption of date fruit on labour and delivery. J Obstet Gynaecol. 2011;31(1):29-31. doi: 10.3109/01443615.2010.522267. PMID: 21280989.

